Home Category Blog Wielkanoc w Polsce.
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Korzystając z serwisu zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zgodnie z Polityką cookies. Jeżeli nie akceptujesz Polityki, prosimy nie korzystaj z naszej witryny.
Wielkanoc w Polsce. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 30 Grudzień 2010 14:26
Wielkanoc w Polsce obchodzono zawsze bardzo uroczyście, l to nie tylko jako największe kościelne Święto Zmartwychwstania Pańskiego. Była ona i pozostała dla Polaków ponadto symbolem zwycięstwa dobra nad złem i prawdy nad kłamstwem, świętem wiosny, obejmującej swe panowanie nad światem. W wielkanocnych uroczystościach i wierzeniach występowało też dawniej wiele elementów zaduszkowych, sięgających swymi korzeniami czasów prasłowiańskich.
Wielkanoc poprzedza Wielki Post, rozpoczynany od Popielca, a w dawnej Polsce nawet od siedemdziesiątnicy, ściśle przestrzegany. W epoce Piastów za naruszenie kościelnych przepisów postnych wybijano zęby.
Obchody Świąt Wielkiej Nocy rozpoczynają się od Palmowej Niedzieli, na pamiątkę wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, którego zgromadzony tłum witał gałązkami palmowymi. Polską palmą stała się gałązka wierzbowa i leszczynowa. Palmie przypisywano w naszym kraju właściwości lecznicze i magiczne (chłostanie się święconymi palmami „dla zdrowia" i połykanie w tym celu pączków gałązki wierzbowej). W Palmową Niedzielę klasztory i plebańskie szkółki wystawiały dawniej widowiska pasyjne. Tradycja ta przetrwała w niektórych miejscowościach Polski po dzień dzisiejszy.
Cały Wielki Tydzień - to czas oczekiwań i przygotowań do Wielkiej Niedzieli. W Wielką Środę milkły dzwony kościelne. Chłopcy, aż do Wielkiej Soboty, obchodzili wieś z kołatkami i bębnami, „wyganiając Judasza" i przypominając o poście. W Wielki Czwartek, na pamiątkę wieczerzy pańskiej, spożywano Tajnię - postną kolację, po której wielu nic już nie jadło, aż do wielkanocnego śniadania. W dniu tym oddawano też cześć zmarłym (palono ognie na pamiątkę dusz bliskich, pozostawiano po Tajni resztki potraw, wierząc, że karmią się nimi dusze zmarłych i domowe skrzaty).
Przetrwała przez stulecia tradycja odwiedzania w Wielki Piątek Grobów Chrystusowych w kościołach. Zwyczaj przybierania w „ciemnicy" grobu przywędrował do Polski najprawdopodobniej z Czech lub Niemiec i upowszechnił się od wieków średnich, olśniewając bogactwem wystaw i pomysłów.
Prastarą tradycją związaną z Wielkim Piątkiem jest gotowanie i malowanie jajek (pisanki, kraszanki). Wiele jest z tym związanych legend. Jedna ze starszych, grecka z X w., mówi, że zwyczaj malowania jajek wielkanocnych wprowadziła św. Magdalena. Legenda ta data początek wierze, że to same dziewczęta powinny malować jajka, a najładniejsze z nich podarować swemu chłopcu, dla zapewnienia jego wzajemności.                                                                                      ciąg dalszy na str. 67
Pisankami dyngują się (wykupują) dziewczęta przed oblewaniem w Poniedziałek Wielkanocny. Wiąże się też z nimi wiele wielkanocnych zabaw i gier. Pisanki byty ulubionym podarunkiem wielkanocnym - dowodem przyjaźni, a często też i bardziej płomiennych uczuć, a przede wszystkim ozdobą stołu wielkanocnego. Nic więc dziwnego, że stały się jedną z ważniejszych dziedzin polskiego folkloru i sztuki ludowej.
Wielka Sobota - to dzień święconego. Rano święcono wodę i ogień, a przez cały dzień - pokarmy. Święcone było kiedyś w Polsce bardzo sute i to nie tylko na dworach magnackich i u bogatych mieszczan. Zadziwiały swą obfitością stoły wielkanocne u średnio zamożnej szlachty i mieszczan, a nawet u bogatych chłopów. Opisy niektórych święconych czyta się dzisiaj ze zdumieniem. A oto fragmenty opisu święconego w podlaskim dworku szlacheckim, zawarte we wspomnieniach z dzieciństwa Zygmunta Glogera, autora słynnej „Encyklopedii Staropolskiej":... na dużych stołach zasianych białymi obrusami... najprzód widziałeś wysokie na łokieć walcowego kształtu baby szafranowe, przybrane w białe czepce z lukru, różnobarwnego maku i konfitur domowych ...w zwartym szeregu... U ich stóp leżały pokotem... placki pulchne, a grube jak poduszki, wysadzane rzędami białych migdałów i czarnych wielkich rodzynków. Dalej szły słodkie mazurki, jak kwadratowe kobierczyki, przybrane w lukier, mak kolorowy i agrest smażony... stół oddzielny przeznaczony był dla mięsiwa. Tu królował postawiony na środku pieczony baranek ...Na wielkiej misie stos różnobarwnych i wzorzystych pisanek... Para rumianych prosiąt... trzymających korzenie chrzanu w zębach. Indory... przed śmiercią przemocą utuczone, a po śmierci nadziane. Stos kiełbas podobien do węża skręconego w sto pierścieni... Mięsiwo przyozdobione byto, jak i ciasta, gałązkami zielonego barwinka, a panował nad nimi krzyż obrośnięty jasnozieloną, drobną, gęstą rzeżuchą ... Oczywiście z takim święconym nikt nie szedł do kościoła. To księża objeżdżali pałace, dworki i wioski, odwiedzali co zacniejszych mieszczan. Dzisiejsze święcone, najczęściej pisanki, sól i chrzan, kawałek chleba, masła i kiełbasy, babeczka, mieści się w małym koszyczku.
Wielką Sobotę kończyła Rezurekcja - uroczyste nabożeństwo rozpoczynające się o północy, które w czasach stanisławowskich, dla bezpieczeństwa wiernych, przeniesiono na niedzielny świt. Rezurekcyjnym dzwonom wtórowały armaty, moździerze, strzelby, pistolety. Po Rezurekcji spieszono do domu na Wielkie Śniadanie, podczas którego dzielono się święconym jajkiem i składano sobie życzenia. Pierwszy dzień Wielkanocy upływa i dziś, podobnie jak dawniej, najczęściej w gronie rodzinnym, na jedzeniu. Na stole świątecznym, obok święconego, pojawia się tradycyjnie szynka, kiełbasa, zimne mięsiwa, oczywiście z chrzanem i ćwikłą, a także babki, mazurki, serniki i coraz już rzadziej wielkanocna pascha.
Poniedziałek Wielkanocny - to dzień harców i swawoli, słynący w całej Polsce z oblewania się wodą. Dawniej w czasie Świąt Wielkiej Nocy chodzono „po dyngusie* (kompanią z grajkiem i jednym przebranym za bociana), podobnie jak „po kolędzie" w czasie świąt Bożego Narodzenia. Był też zwyczaj chodzenia z gaikiem (obnoszenie przez dziewczęta przybranej we wstążki choinki lub sosnowej gałęzi), trwający aż do Zielonych Świątek. Obrzędom tym towarzyszyły tradycyjne pieśni i datki, dla „dyngujacych" i chodzących z gaikiem, zazwyczaj pisanki i ciasta, a często coś „na pokrzepienie".
Odeszliśmy od wielu dawnych tradycji związanych ze świętami wielkanocnymi, ale najważniejsze przetrwały. Polska Wielkanoc pozostała świętem tryumfu dobra nad złem, świętem odrodzenia. Życząc sobie nawzajem „Wesołego Alleluja" i „Smacznego jajka" i dzieląc się nim, nawiązujemy do wielowiekowych tradycji.
                   
Zmieniony ( Czwartek, 30 Grudzień 2010 14:31 )
 
 
Biżuteria z kwiatami
Biżuteria z kwiatami

Online:

Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości